Aha, to nie Kaczor, tylko Kubuś Wojewódzki, i nie Gabończyków, a Hindusów obraził. Łodewer, rasizm jest rasizm i trzeba go zwalczać, najlepiej siłom i godnościom osobistom. Trochę zdziwiło mnie, że wszyscy obrońcy Gabonu, Ślązaków i pani Anieli, a trochę ich mamy na S24, nie rzucili się tłumnie do potępiania Powiatowego, ale jakimś cudem ta ważka sprawa umknęła ich uwadze, inaczej już dawno walczyliby na pierwszej linii frontu z faszyzmem. Myślę, że w imieniu całej postępowej części społeczeństwa wyrazić nadzieję, że wreszcie cham Powiatowy, jak i matoł, który uczynił tego ponurego ch*** (że posłużę się literacką polszczyzną Autorytetu Moralnego) gębą polskiej prezydencji w UE już wkrótce bekną za swoje czyny! www.rp.pl/artykul/10,728755-Gajadhur-pozwie-Eske-Rock--Wojewodzkiego-i-Figurskiego.html

 

 

P. S. Pan Alvin Gajadhur startuje z listy PiS. To pozwala mniemać, iż antypisowskie stany lękowe Kubusia W. to w gruncie rzeczy przykrywka dla rasizmu i ksenofobii rzeczonej kreatury. Gdzie są stwowarzyszenie „Nigdy Więcej” i Seweryn Blumsztajn, gdy ich naprawdę potrzebujemy, no pytam się, gdzie?